Kolacja w restauracji Rondel

6
07 grudnia 2013

Kolacja w restauracji Rondel

EDIT: Restauracja została zamknięta.
W poprzednim tygodniu odwiedziłyśmy sopocką Restaurację Rondel. Było to spotkanie zorganizowane przed Właścicielkę lokalu oraz Klaudię z bloga Dusiowa Kuchnia, na które zostałyśmy zaproszone wraz z innymi blogerkami kulinarnymi.
fot. Martyna Misiewicz / Dziennik Bałtycki

Gdy wszyscy się zebrali, przywitali, poznali itd. zaczęło się spotkanie. Na wstępie spędziłyśmy trochę czasu w towarzystwie wysłanniczek z Radia Gdańsk oraz Dziennika Bałtyckiego. Relację zrobioną przez media można znaleźć np. tutaj, ukazała się ona również w wersji drukowanej.
Z większością dziewczyn znałyśmy się już z wcześniejszych akcji, więc rozmowom nie było końca. Na początku zamówiłyśmy rozgrzewającą herbatę z miodem i imbirem, następnie gospodarze zaczęli serwować dania, które możecie zobaczyć poniżej.

– przystawka / ryżowe kulki z mozzarellą i sosem kurkowym –

– przystawka / panierowane boczniaki z sosem kurkowym –

– danie główne / polędwica w sosie kurkowym na rukoli –

– danie główne / pieczone ziemniaki –

– danie główne / bigos na dziczyźnie –

– danie główne / shoarma –

– danie główne / baranina z warzywami –

– deser / mus malinowy z jogurtem i płatkami owsianymi –

– deser / brownie –
Degustacjom i dyskusjom nie było końca. Wymieniłyśmy się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami, które mogłyby urozmaicić menu restauracji. Nam się bardzo podobało. Dziękujemy restauracji Rondel za zaproszenie i dziewczynom za towarzystwo :*
fot. Martyna Misiewicz / Dziennik Bałtycki
 
Na zdjęciu (od prawej): Monika Kuchenne Zabawy, Jola Pyszna Kuchnia, Ewa Moje Twory Przetwory, Gosia Pieprz czy Wanilia, Klaudia Dusiowa Kuchnia i my. Była z nami również Asia Made by Gigi, która robiła fotorelację :)
Już niedługo znów odwiedzamy restaurację Rondel, tym razem w nieco innym celu.
Stay tuned!

Monika Ciemiecka

Monika

Mieszkanka Trójmiasta na 100%! Turystyka kulinarna to moja pasja, tak samo jak fotografia. Staram się żyć świadomie i w zgodzie z naturą. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki i suszonych pomidorów!

Spodobał ci się wpis? Udostępnij go znajomym